Wczoraj kanał „Meczyki” miał okazję krótko porozmawiać z Piotrem Kosiorowskim. Nasz były dyrektor sportowy krótko skomentował swoje odejście z Polonii.

Odejście z Polonii Warszawa.
🗣️ Piotr Kosiorowski: – To decyzja, która dojrzewała we mnie już od jakiegoś czasu. Jestem w Polonii sześć lat. O konkretnych powodach nie chcę teraz mówić, bo przyjdzie na to czas. To decyzja przemyślana, która nie była uzależniona od tego czy… pic.twitter.com/meGo8diDPg
— Meczyki.pl (@Meczykipl) June 3, 2026
Odejście z Polonii w podobnym czasie, co Łukasz Masłowski z Jagiellonii.
🗣️ Piotr Kosiorowski: Uwierzcie mi, że to był totalny przypadek – nie wiedziałem, jaka jest decyzja Łukasza Masłowskiego, a on nie znał mojej. Trudno w to uwierzyć, bo to się wydarzyło w jednym momencie.… pic.twitter.com/HbiW2RPAao
— Meczyki.pl (@Meczykipl) June 3, 2026
Odejście z Polonii Warszawa.
Piotr Kosiorowski: – To decyzja, która dojrzewała we mnie już od jakiegoś czasu. Jestem w Polonii sześć lat. O konkretnych powodach nie chcę teraz mówić, bo przyjdzie na to czas. To decyzja przemyślana, która nie była uzależniona od tego czy Polonia awansuje czy nie, bo zakomunikowałem odejście w trakcie sezonu zasadniczego.
– Czasami miałem wrażenie, że cele, które przed nami stawiano były nie do końca tożsame z możliwościami, które mieliśmy. Czas pokaże, czy następcy, którzy przyjdą za mnie do klubu czy nowy trener to marzenie spełnią i awansują do Ekstraklasy.
Odejście z Polonii w podobnym czasie, co Łukasz Masłowski z Jagiellonii.
Piotr Kosiorowski: Uwierzcie mi, że to był totalny przypadek – nie wiedziałem, jaka jest decyzja Łukasza Masłowskiego, a on nie znał mojej. Trudno w to uwierzyć, bo to się wydarzyło w jednym momencie. To, że odchodzi z Jagiellonii, to mimo tego, że mamy bliski kontakt dowiedziałem się od niego, jak do mnie zadzwonił dzień po powrocie z Krakowa po meczu barażowym. Zapytał mnie czy moja decyzja jest ostateczna, a ja pytałem go, co on zamierza. Nie wiem, w jakim klubie będę w przyszłym sezonie, mam duży mętlik w głowie, teraz chciałbym trochę odpocząć i zastanowić się co dalej.

1 kolejka
1/2 finału baraży


Bardzo celna uwaga, że cele przerastały możliwości drużyny. Bez wzmocnień personalnych nie ma co marzyć o awansie.
Niepokoi mnie zdanie „cele przerosly mozliwosci”. Czyli place średnio a ściągnij mi tu swietnych zawodników. Trudno o realizacje takich celów.
Z tego wynika ze z motyka na slonce sie porywamy jako calosc a firmuje to Nitot…nie podoba mi sie ta nasuwajaca domysly wypowiedz I to nie ze wzgledu ze mialem pare uwag odnoscie skatingu w Poloni I doboru zawodnikow z miejsc 14 w gore…tak sie nie robi po zakonczeniu wspolpracy..trzeba bylo odejsc na poczatku projektu nie licze 3 ligi bo to jednak poziom nie centralny czyli 2 liga albo po awansie do 1 ligi …no ale to moje zdanie.
Prawda jest ze baza treningowa to jest na poziomie b klasy I to Prezes powinien w pierwszej kolejnosci rozwiazac jesli liczy na Extraklase I porzadna akademie..to jest ABC pilki noznej …Stadion to nie Prezesa wina tak zreszta jak I baza ale baze to mogl by zainwestowac jesli miasto mu nie da zadnych terenow…reszta to nie wiem ze slyszenia tylko moge wnioskowac ze Nitot nie zle niektorym zawodnikom placil…wszystko wyjdzie z czasem czy Prezes rzeczywiscie buja w oblokach I wymaga cos nie wykonalnego czy ….I oby Prezes udowodnil ze to nie tak jak byly Dyrektor sugeruje to by bylo dobre dla nas wszystkich I called Poloni!
„cele przerastały możliwości drużyny” ale co tu komentować ? sam właściciel powiedział że wydał 30mln w dwa lata i że jest bardzo rozczarowany bo nie ma ekstraklasy. Tak dla porównania w mediach piszą że Wieczysta mogła mieć budżet nawet 50mln !!! (kosmos) Wisła miała przychodów lekko ponad 50mln, ŁKS miał coś chyba ok 30mln budżetu, więc o czym my w ogóle mówimy ? pod względem budżetu byliśmy gdzieś w połowie tabeli może nawet poniżej. Dlatego pod tym względem dwukrotne baraże to sukces.
Kolejna kwestia, ilość osób zatrudnionych w klubie, wprawdzie trochę się to poprawiło, parę osób zostało zatrudnionych, ale ciągle uważam że klub jest zarządzany słabo, trochę jakbyśmy nie wyszli z 3 ligi, i często ludzie wykonują tak naprawdę prace na kilka etatów. Podejrzewam że Kosiorowski był od wszystkiego, to jest nieprofesjonalne podejście klubu, tak dla przykładu w Jagiellonii która moim zdanie jest zarządzana bardzo dobrze, gdzie się ogląda każdą złotówkę dwa razy, w samej administracji jest zatrudnionych prawie 20 osób, u nas 5 (bez menadżera baru 4 ). To może być za mało ludzi do ogromu prac.
Skoro Kosiorowski informował z wyprzedzeniem że będzie rezygnował, czemu klub nie znalazł odpowiedniego następce z wyprzedzeniem ? tak żeby zostały płynnie przekazane np kompetencje ? to jest straszna niekompetencja klubu.
„Czasami miałem wrażenie, że cele, które przed nami stawiano były nie do końca tożsame z możliwościami, które mieliśmy.”
Mówił o tym prezesowi i trenerowi?