Dziś w odcinku podsumowanie baraży, dlaczego nie wyszło z Wieczystą Kraków, o czystkach w sztabie oraz o tym jaką kadrę mamy na chwilę obecną. Zapraszamy!

Dziś w odcinku podsumowanie baraży, dlaczego nie wyszło z Wieczystą Kraków, o czystkach w sztabie oraz o tym jaką kadrę mamy na chwilę obecną. Zapraszamy!

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Chcesz zarejestrować się na portalu? Wyślij nam login na mail. Zrobimy to za Ciebie!
1 kolejka??? vs Polonia Warszawa ??.07.2026 r., g. ?? |
1/2 finału barażyWieczysta Kraków 3:2 Polonia Warszawa |
źródło: 90minut.pl
20 - Zjawiński;
8 - Dadok;
5 - Durmuş;
4 - Gnaase, Skrabb;
3 - Vega;
2 - Kostorz, Szur, Wojciechowski;
1 - Bajdur, Poczobut, Salihu, Vasin;

Daliście radę utrzymać nerwy na wodzy. Ja myślę , nerwy puściły Nitotowi. Jeżęli on liczył, że 30 milionów w DWA LATA załatwi ekstraklasę – to po prostu się przeliczył . To było za mało. Brakowało zawodników na zmianę, coś złego się zdarzyło z przygotowaniem fizycznym.
Poleciały głowy – ale nie było planu B. I teraz obgryzamy paznokcie czekając na to co się wydarzy.
Macie rację – będzie mniej kasy, inni piłkarze. Tańsi – ale czy gorsi ? Może trener jakoś to poukłada ? Obyśmy do połowy lipca sklecili sensowną drużynę, która powalczy o coś więcej niż utrzymanie. Ale raczej tak będzie. Za to będzie więcej młodych piłkarzy, może naszych wychowanków?
Będziemy drugą Stalą Rzeszów ? Ja to kupuję – ale tylko na rok.
A ja sądzę, że nie puściły mu nerwy.
I myślę, że był plan b, który realizujemy teraz.
Ja to widzę tak:
Greg od początku jak wszedł do klubu mówił o zrównoważonym rozwoju.
Dwa lata temu gdy cudem się utrzymaliśmy trzeba było zrobić twoje ulubione wietrzenie szatni. To była konieczność w tamtym momencie.
W kolejnym sezonie ugraliśmy baraże, drużyna prezentowała się nieźle i logiczne wydawało się, że jak zachowamy ten skład i zrobimy kilka solidnych wzmocnień to może być dobrze.
I dlatego Greg sięgnął rok temu głębiej do kieszeni. Co było na przestrzeni tych 6 lat dla niego nietypowe. Bo on raczej do tej pory nie szastał pieniędzmi.
Niestety nie poszło.
Zatem wracamy na ścieżkę zrównoważonego rozwoju.
I nie dorabiał bym do tego teorii, że mu puściły nerwy i że myślał, że jak ileś tam wyda to na pewno awansujemy.