Zjawiński MVP 34. kolejki I ligi

Łukasz Zjawiński, którego bramka w ostatniej minucie niedzielnego meczu z Odrą Opole zapewniła Polonii grę w barażach o Ekstraklasę, został wybrany MVP 34. kolejki Betclic I ligi.

Łukasz Zjawiński

Najlepszy strzelec „Czarnych Koszul” trafił również wraz z Mateuszem Kuchtą i Dani Vegą do najlepszej jedenastki ostatniej kolejki sezonu Betclic I ligi.

źródło: własne / Betclic I liga

Author: Robe6

2 thoughts on “Zjawiński MVP 34. kolejki I ligi

  1. Zjawiński tego MVP to chyba dostał za całokrztałt sezonu. Ja osobiście wybrałbym kuchcika. Gdyby tylko Vega potrafił grać każdy mecz na takim poziomie jak ten mecz, to byłoby fajnie.

  2. 1. Zjawiński. To jest napastnik klasy międzynarodowej i jeśli zostanie w ległej dłużej niż sezon to zmarnuje szansę na karierę. Przy takiej drugiej linii jaką na np Barca trafiałby jak automat i on już teraz jest gotowy na grę na takim poziomie. Pójście do ległej to krok w bok.
    To co gra w Polonii to jest juz w tej chwili najlepszy napastnik w całej historii klubu wg mnie.

    2. Pawlak. Trenera zatrudnia i zwalnia prezes, kibicowi nic do tego. Zamiast pisać po raz kolejny to samo tylko innymi słowami, proponuję po prostu go wspierać. On na boisko nie wyjdzie, czy robi wszystko co jest w stanie? Tak, tak sądzę. Czy to wystarczy? To jest zawsze sprawa otwarta, bo raz każdy ma swoje cele i ambicje, dwa weryfikuje je rzeczywistość. Zawsze, w każdym przypadku nie tylko w sporcie. A uczymy się, wszyscy, wyłącznie w jeden jedyny sposób – na błędach, wyłącznie własnych błędach. Były momenty genialnej gry, a że nie cały sezon? A Wisła jak wygrała ligę? Przygotowali sie na początek, jak boiska pozwalają grac klepkę, wtedy odjechali, reszta sezonu przeciętna, ze zwyżka na koniec. Tak założyli, początek i koniec – szczyt, środek utrzymać to co zbudują na starcie. Do tego ludzie grają w tym składzie długo.
    Pawlak musiał cały czas wiązać bardzo dużo wątków, zgrywać drożynę w sezonie, rotować składem, reagować na kontuzje i to wszystko trzeba brać od uwagę chcąc uczciwie oceniać a nie bić pianę.

    3. Co do ostatniego meczu i ostatniej akcji. Wszystko było w niej ważne, każda decyzja, ale nikt nie zwrócił uwagi na jeden detal który zdecydował. Sędzia pozwolił grac mimo, że 7 minut doliczonego czasu upłynęło, a bardzo często sa sytuacje, gdzie pokemon przerywa równo z zegarkiem. Tu tak nie było i wielki szacunek dla sędziego. To powinno być w przepisach, ze nie można przerwać akcji która zaczęła się w regulaminowym czasie gry, a czas gry kończy się jak którykolwiek bramkarz złapie piłkę (czyli po akcji ofensywnej siłą rzeczy).

    4. Co do prezesa. Lepsze jest wrogiem dobrego. Rozumiem frustracje wynikająca z ilość kontuzji, ale mówienie że najgorszy sezon to przesada. I po pierwsze własna baza treningowa, jest? Gdzie?

Dodaj komentarz