Ostatni mecz z Wisłą Kraków (0:1) znacznie skomplikował sytuację „Czarnych Koszul”, które mogły zapewnić sobie spokojny awans do baraży. Niemniej dzięki wynikom rywali pozostały matematyczne szanse, które dla swojej realizacji potrzebują wygranej w Opolu i… szczęścia w „korespondencyjnych” pojedynkach…

Polonia może uzyskać promocję kosztem Ruchu Chorzów (jeśli ten przegra ze Zniczem Pruszków) albo Łódzkiego Klubu Sportowego (musi przegrać lub zremisować z Górnikiem Łęczna).
O Analizę pokusił się Piotr Klimek:
1. liga po 33 kolejkach pic.twitter.com/4mkAjy0PtR
— Piotr Klimek (@pklimek99) May 18, 2026
A jak to widzi Artur Fortuna i Robert z Piłkarskich Statystyk?:
#PrognozyLigowe po 33. kolejce I ligi. pic.twitter.com/ag2H0YLdp0
— Artur Fortuna (@FortArt) May 18, 2026
Rozkład szans w I lidzie, 10 tys. symulacji.
[33/34] pic.twitter.com/YXrnjc1cOY
— Piłkarskie Statystyki / Robert (@zagrosik) May 19, 2026

34 kolejka
33 kolejka


Jedźmy już na urlopy.
Ja przynajmniej tak już zacznę sezon urlopowy. Miałem w domu pertraktacje, że wyjedziemy dzień po pierwszym barażu, co było kompromisem pomiędzy wyjazdem po drugim barażu lub przed pierwszym barażem.
Opcja żony wygrała, bo obstawiała że nigdzie się nie zakwalifikujemy – Panowie słuchać się żon ! One lepiej wiedzą, lepiej się znają 🙂
Nie czekaj na wyniki. Czekaj na samolot.
Szklanka jest w 1/4 pełna 🙂 Vamos!!!
Uwielbiam analizy matematyczne w temacie wyników meczów w grach zespołowych.
Analizy matematyczne mają sens w przypadku niewielu jasno określonych zmiennych. Im więcej zmiennych, w dodatku niejasno określonych, tym prawdopodobieństwo prawidłowych wyników analizy spada w postępie geometrycznym :D.
Przykładowe zmienne: błędy trenera, błędy zawodników, śliska nawierzchnia, kępa trawy na nierównej murawie, dzień konia piłkarza z pola, dzień konia bramkarza, niewytłumaczalny błąd bramkarza, niespodziewana kontuzja piłkarza, błąd sędziego, błąd VAR-u, czerwona kartka piłkarza, utrata sił w końcówce meczu przez piłkarzy, brak motywacji określonych piłkarzy do ambitnej gry, umiejętne zmotywowanie piłkarzy do „dania z wątroby”, przemotywowanie piłkarzy, znakomita atmosfera w szatni przed meczem, beznadziejna atmosfera w szatni przed meczem, itd., itp.
No i na końcu wynik analizy, przeważnie taki sam: ta drużyna, która zajmuje aktualnie pierwsze miejsce – największe prawdopodobieństwo iż będzie na pierwszym miejscu, drugie – drugie, trzecie – trzecie, dwunaste – dwunaste, siedemnaste – siedemnaste. 😀
Uwielbiam te analizy matematyczne. Ja, humanista z natury wiem to samo bez matematycznych analiz…