Niestety Polonia nie jest już niepokonana na wyjazdach. Dzisiaj „Czarne Koszule” przegrały w Głogowie z Chrobrym 0:2. Była to pierwsza porażka w historii z tym klubem i w pełni zasłużona. Nasz zespół od początku nie wyglądał najlepiej, a dodatkowo od 37 minuty grał w 10. „Czarne Koszule” długo się broniły, ale w samej końcówce Chrobry zdobył 2 bramki.
Pierwsi zaatakowali gospodarze. Po stracie naszego gracza oddali strzał z dystansu, ale na miejscu był Adrian Sandach, który złapał lecącą w niego piłkę. Polonia odpowiedziała akcję Daniego Vegi, który wywalczył rzut wolny. Dośrodkowanie dotarło do Nikity Vasina, ale jego strzał głową zablokował obrońca. Nasz zespół miał jeszcze rzut rożny, jednak z niego wyniknęła tylko groźna kontra Chrobrego. Na szczęście świetnie zatrzymał ją Hajdin Salihu. W 11 minucie to rywale wywalczyli rzut wolny na naszej połowie. Nie było po nim żadnego zagrożenia. Po naszym błędzie w rozegraniu piłki w 13 minucie gospodarze wykonywali rzut rożny. Wybronił się jednak nasz zespół. W 17 minucie Vega wywalczył kolejny rzut wolny dla Polonii. Dośrodkowanie trafiło jednak na głowę gracza Chrobrego. W 21 minucie doczekaliśmy się pierwszego celnego strzału Polonii. Sprzed pola karnego uderzał Vega, ale bez większych problemów poradził sobie bramkarz. W 28 minucie blisko szczęścia byli gospodarze. Po rzucie wolnym głową groźnie uderzył jeden z rywali, ale tuż nad bramką. Gospodarze jednak przeważali i w 30 minucie znów wykonywali rzut wolny na naszej połowie. Dośrodkowanie było na szczęście za mocne. Sytuacja Polonii mocno skomplikowała się w 37 minucie. Sadnach chciał wybić piłkę przed polem karnym wślizgiem, ale zagrał ją ręką, wybijając ją nadbiegającemu rywalowi. Sędzia po analizie VAR wycenił to zagranie na czerwoną kartkę. Po kilku minutach rozgrzewki pojawił się na boisku Mateusz Kuchta i zaczął od dobrej interwencji, broniąc uderzenie z rzutu wolnego. Chrobry chciał jednak przed przerwą strzelić gola i kilka chwil później wykonywał rzut rożny. Było po nim bardzo niebezpiecznie, ale płaski strzał minął naszą bramkę. W 45 minucie po szybkiej akcji Polonia wywalczył rzut rożny. Nie udało się jednak nawet oddać celnego strzału. W doliczonym czasie Chrobry miał po kontrze świetną okazję, ale strzał z bliska bardzo dobrze obronił Kuchta. Po chwili znów rywal bardzo łatwo wdarł się w nasze pole karne, jednak ponownie górą był Kuchta. Potem Chrobry wykonywał rzut rożny, który powinien zakończyć się gole. Rywal jednak z bliska przestrzelił. W końcówce pierwszej połowy, do której sędzia doliczył 12 minut, znów blisko było trafienia dla głogowian, Piłka nieznacznie przeleciała obok naszej bramki po strzale z narożnika pola karnego. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę. Zakończyła się wynikiem 0:0.
W pierwszych minutach drugiej nie działo się wiele, ale w 50 minucie Polonia wykonywała rzut rożny. Pierwsze dośrodkowanie zostało wybite na kolejny rożny. Drugie dośrodkowanie było znacznie lepsze. Niestety sytuacyjny strzał głową obronił golkiper Chrobrego. W kolejnych minutach nadal nie działo się dużo. Chrobry dłużej utrzymywał się przy piłce, ale nie potrafił zagrozić naszej bramce. W 60 minucie głogowianie wywalczył rzut rożny. Został na szczęście bardzo słabo wykonany. W 62 minucie Polonia przeprowadziła świetną akcję prawą stronę. Niestety dogranie z boku Roberta Dadoka do nikogo nie dotarło, do piłki dopadł jeszcze İlkay Durmuş, ale jego płaskie uderzenie zatrzymało się na nogach obrońcy. W 66 minucie Chrobry oddał pierwszy celny strzał w drugiej połowie. Lekkie uderzenie głową bez problemu złapał Kuchta. Po kilku minutach zobaczyliśmy bliźniacze zagranie z takim samym finałem – bez problemu złapał Kuchta. W 73 minucie głogowianie próbowali zaskoczyć Kuchtę strzałem z ostrego kąta, ale uderzenie było bardzo niecelne. Jakby problemów było mało, w 79 minucie boisko z kontuzją musiał opuścić Durmuş. Przewaga Chrobego była bardzo dobrze, ale obrona Polonii była dość szczelna. W 83 minucie uderzył jeden z rywali, ale znów bez problemu złapał Kuchta. W 85 minucie nareszcie doczekaliśmy jakiejś okazji „Czarnych Koszul”. Po przechwycie w środku piłkę dostał Łukasz Zjawiński, ale jego strzał z boku pola karnego dobrze obronił golkiper. Niestety po chwili Chrobry wyszedł na prowadzenie. Sprzed pola karnego Robert Mandrysz uderzył tuż przy słupku, nie dając szans Kuchcie. Polonia nie zdążyła otrząsnąć się po stracie bramki, a było już 2:0 dla gospodarzy. Po akcj naszą lewą stronę rywal otrzymał piłkę w plolu karnym i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie.. W następnych minutach nie działo się już dużo. Polonia przegrała 0:2.
18.10.2025 r., Głogów
Chrobry Głogów – Polonia Warszawa 2:0 (0:0)
bramki:
Polonia: Adrian Sandach CzK – Diogo Brasido, Hajdin Salhu Ż, Michał Grudniewski Ż, İlkay Durmuş (79. Aleksander Buksa Ż) – Bartłomiej Poczobut – Robert Dadok (70. Erion Hoxhallari), Nikita Vasin (70. Oliwier Wojciechowski), Dave Gnaase (43. Mateusz Kuchta), Dani Vega – Łukasz Zjawiński.


20 kolejka
19 kolejka


Trenerze Pawlak, czas pakować manatki ……
Trenerze Pawlak, czas pomyśleć o zmianie pracodawcy bo na K6 nic już więcej nie osiągniesz
No cóż Panie trenerze chyba Pan się totalnie zagubił . Sandach na bramce zamiast Kuchty dramat . A może jednak czas na zmiany w sztabie teraz walczymy tylko o to aby nie spaść do II ligi – przykre ale prawdziwe . Za tydzień łomot z Polonią B …. to byłaby sensacjia jakbyśmy zremisowali …..dramat dramat dramat .Nie mam pretensjii do Sandacha on jest po prostu słaby ……….a Lemanowicz w Pogoni Siedlce jest jednym z lepszych brawo nasi specjaliści pseudo fachowcy brawo brawo może jeszce jakieś asy z III ligi niemieckiej bo po co na młodych naszych wychowanków stawiać tak jak chyćby Głogów …dzieciaki ich ograły zarówno z Rzeszoawa jak i Głogowa . Wstyd za tydzień frekfencja 1200 osób.
Hm,
Kiedy nasz rezerwowy do tej pory bramkarz gral o punkty nawet w rezewach? Nie winie go za to wyjscie bo to pilka I takie sytuacje sie zdarzaja ale obwiniam sztab a raczej trenera dlaczego ten chlopak nawet jak ma mozliwosc nie gra w rezerwach zeby miec rytm meczowy …a nasz teoretycznie 3 bramkarz gra w 3 druzynie bo ponoc jest perelka ktora broni w rezerwach oby tak bylo …tylko jak przychodzi co to czego to mamy sytuacje ze ograna perelka nie gra w jedynce jak jest potrzeba… a dwojka jest nie ograna I to bylo widac przy tym wyjsciu…no ale to taka moja uwaga .
Do momentu gdy gralismy 11 na 11 niby byla gra z naszej strony nie zla ale chyba mielismy zero strzalow celnych nie ktos mnie poprawi jak sie myle wiec jak tu walczyc o awans?
Na dzis jestesmy za Grodziskiem ,siedlcami i tuz nad kreska i w dodatku chyba mamy najstarsza jedenastke oprucz Wieczystej ktora punktoje w lidze a mlodzi sa na lawie (tez bylem za tym ze nie wazne kim nie wazne jak aby byl awans no ale …).. taniec sie zacznie jak ci za nami zlapia jakies punkty.
Z tego co widac nie ma mowy o walce o awans jest szansa na utrzymanie ale to towarzystwo trzeba pogonic do roboty I zaczac grac odwazniej mlodzierza skoro sezon poszedl w pi..du a Prezes powaznie powinien sie zastanowic co dalej …szase na awans tylko na papierze…za duzo Old Boys w druzynie,trener nie lubi stawiac na mlodziez gra nie zbyt odwaznie nawet jak wystawia Old Boys…i jeszcze 1/2 mecze I bedziemy z ta gra pod kreska nie stety I obym sie mylil.
1199 bo ja nie zajrzę puki to tak wygląda. Tego się nie da oglądać. TVP nawet nie przełączała na gwiazdorów w Głogowie – poziom 2 liga i tam zdążamy….
Masakra. Antyfutbol. Czy z Gnassem, czy bez, wyglądaliśmy tak samo, jeśli nie lepiej bez niego. Dramat, z tygodnia na tydzień jest gorzej.
Dzisiejszy mecz – potwierdził, że piłkarze osiągnęli swój szczyt pol roku temu a teraz jest równia pochyła . Trener rozpaczliwie szuka nowych ustawień- bez skutku. My kibice chcieliśmy zmian – i były i co- gówno dały! Jesteśmy kandydatem do spadku, jak uratować ligę? Nie wiem- teraz nawet nowy Trener niewiele pomoże. Jest gorzej niż dwa tygodnie temu. I nie widać światełka w tunelu.
Historia zatoczyła koło. Po roku mamy powtórkę ze Smalca. Gdyby Pawlak miał za grosz honoru powinien podać się do dymisji. Koledzy po szalu są i tak wyrozumiali w swoich komentarzach. Myślę , że za tydzień będzie rekord frekwencji.
to znaczy poniżej 1000 ?
Jeśli Panowie pozwolą to ja już zostanę przy Konkursie Chopinowskim, s’il te plaît … .
Od początku odstajemy od czołówki tej ligi, jeśli chodzi o stadion, organizację klubu, liczbę kibiców czy nawet zwykłych widzów. A teraz także piłkarsko… Po jednorazowym wyskoku w zeszłym sezonie wróciliśmy na dawne miejsce w ogonie tabeli. Gdzie nie spojrzeć bieda z nędzą, ale było dużo czasu, żeby się przyzwyczaić. Takiemu klubowi kibicujemy, a w tym kibicowskim życiu piękne są tylko chwile.
Pisaliście, że Gric pauzuje. miał 4 żółte a jednak grał o co chodzi
Ze trybuny beda puste to nie wina obrazonych kibicow ktos do tej sytuacji doprowadzil grajac przez tyle meczy padake i robiac naty reklame dla klubu… nicht jusz meczy Poloni nawet w Tv nie chce pokazywac a co mowa zeby to ogladac ..do cholery chyba Prezes to widzi?
Teraz tylko trzeba liczyc ze Prezes ma jaja I sie nie obrazi I zostawi nas na nie byt jak JW przez zly dobur I sztabu I zawodnikow…I sie walnie w piersi I powie sam sobie ze sam do tego doprowadzil I nigdy wiecej jusz nie podpisze kontraktow 5 letnich z rzadnym trenerem.
Prezesie czas sprzatania nadszedl !!!
Duma stolicy?
Musimy ochłonąć, choć o to dziś trudno.
Przegraliśmy z bardzo słabym Chrobrym, któremu w normalnych warunkach spuścilibyśmy bęcki.
Mamy szpital w drużynie, niezbyt radzącego sobie z kryzysem trenera, schowanego gdzieś dyrektora Kosiorowskiego, błędy sędziego, które dziś wypaczyły wynik i odebrały nam szanse na punkty.
Nie myślmy jednak o wywaleniu trenera na półtora miesiąca przed końcem grania.
Stać ich na odwrócenie losu. Zostało 6 kolejek, 18 punktów do ugrania które trzeba wyszarpać na boisku.
A korektę kursu i personaliów zrobić przed gwiazdką.
W którym momencie sędzia wypaczył wynik? Chyba w tym czasie poszedłem zaparzyć herbatę.
Jak dla mnie był bardzo wyrozumiały pozwalając Kuchcie przez prawie 10 minut celebrować wejście na boisko.
Do Olo. „Stać ich na odwrócenie losu”. Mówisz tak po każdej wpadce Polonii. Dotychczasowe wyniki w 14 meczach (w lidze i PP) to tylko 3 zwycięstwa. Wróć na ziemię. Z tym trenerem nic się nie uda wyszarpać, ale uda się spaść z hukiem. To co się dzieje na boisku, ta bezradność doprowadzi za 6 kolejek do strefy spadkowej.
Co sie stało z drużyną ktora dwa razy w ciagu 3 dni ogrywała Wislę Kraków, przecież to jest największy regres w tej lidze. Czas na zmiany, i mówię to z przymrością, ale chyba sam Pawlak nie wierzy że poskłada to na nowo.
Trenera mamy bez ambicji, co widać i słychać w jego wypowiedziach. Efekty mamy na boisku. To nie ma znaczenia w co on wierzy. Ważne, że co miesiąc kasa się zgadza. To znaczy umieć się ustawić przy czynnym udziale w tym dyrektora sportowego, który zarekomendował właścicielowi szkoleniowca bez doświadczenia na najwyższych poziomach rozgrywkowych. A teraz wszyscy chowają głowę w piasek. Na czele z Kosiorowskim, który ponoć (jak twierdził prezes) nie spał po nocach, bo tak ciężko pracował. A brak snu wiemy do czego doprowadza.
Polonia ma zarząd w osobach prezesa i p. Dryla. Teraz jest ich czas, aby to wszystko pozamiatać, tzn. wymienić tych co nie dają sobie rady. Głównie cały sztab szkoleniowy, który z meczu na mecz daje świadectwo, jak nie należy przygotowywać drużyny tak organizacyjnie, jak i sportowo. UWAGA! 1 liga odjeżdża Polonii. Na co więc czeka Zarząd? Już niedługo będzie być może za późno. Z pawlakowej mąki chleba nie będzie. Polonii potrzeba doświadczonego szkoleniowca, który umie wygrywać.
wynik mnie nie zdziwił, skład nieco bardziej
zamiast się męczyć również wybrałem Konkurs Chopinowski, tym bardziej że zagrała tam Marysia Tianyao Lyu z Chin, która dzisiaj pobiła trzech facetów i może nawet wygra,
A te dziady z Pawlakiem (nie chodzi o pianistę o tym samym nazwisku, który był dość dobry) niech sobie kopią dla siebie.
Kasa na stadion znowu obiecana ale nie wiem po co?
Już nawet Kamienna stopniała i 30 przyjezdnych jest mocniejszych niż dopping Naszych.
Nie sądziłem, że bezczynność Nitota doprowadzi do powolnego upadku, ale francuzom nigdy nie wierzyłem i raczej nie uwierzę, nawet jeśli się trochę spolonizowali. Prezes też nie ma dokąd wracać – tam nawet prezydentów wsadzają do pierdla (Sarkozy), a obecny zwany macaronem już się słania i kolejny premier wieszczy koniec tych gości.
Ostatnio podczas meczu przebijał się okrzyk – dajcie im jeść, ale po dzisiejszym meczu nawet uczta nie pomoże.
Bez zmian zbliżamy się do znicza, co nieuchronnie przybliża nam 1 listopada !
Oglądałem ten mecz z nadzieją że coś się zazębi że może się przełamiemy , smutno się to ogląda bo w zeszłym sezonie drużyna miała ten team spirit a w tym roku chociaż mocniejsi na papierze bo jest to 6 drużyna na papierze jeśli chodzi kasę to nie ma nic , jak dla mnie jest to zbieranina kopaczy która momentami ma przebłyski. Czy jest winny za to sternik czyli Pawlak ? Wydaje mi się że tak , bo dobry trener umie coś pozmieniać i nawet jak coś nie idzie to widać tą walkę , a tu tu nie ma nic… jakieś pojedyncze dryblingi albo słynne wrzutki ale tak to w tej lidze może się utrzymamy i nic więcej.Najbardziej boli w tym wszystkim to że teraz jest naprawdę potencjał bo wszystko może się ułożyć za parę lat. Wiecie co mnie najbardziej bawi w polskiej piłce , to banie się grania młodzieżą , eh nie rozumiem Pawlaka totalnie…
Pytasz kiedy sędzia wypaczył wynik ?
Czewrwona kartka dla bramkarza za przypadkowe nastrzelenie w rękę, w stykowej przebitce z boku boiska. Ile takich rąk tylko się gwiżdże piłkarzom bez kartek. Bramkarz też piłkarz.
Przy pierwszym golu sędzia nie widzi odbicia piłki ręką. Po tym już nam się gra posypała.
No i jeszcze faul na Vedze na początku pierwszej połowy w polu karnym.
Grudniewski i Buksa dostają żółtą kartkę za ciągnięcie za koszulki. Przy wyeliminowaniu z gry było to samo, ale w drugą stronę i sędzia stał ślepy.
Bramkarz ma prawo grać rękoma i nogami w polu karnym. Poza polem karnym może grać tylko nogami. Zagranie ręką w tym przypadku skutkuje czerwoną kartką.
Faulu na Vedze nie było, a Sandach zasłużył ma czerwo. Zachował się debilnie, była ręka i zatrzymał groźną akcję więc zgodnie z przepisami należała się czerwona. Też jestem kibicem tej drużyny, i też mnie wkur*wia jak sędziowie są przeciwko nam, ale nie dyskutujmy z faktami i przepisami piłki nożnej.
Ktoś wyżej napisał – sędzia i tak był wyrozumiały, jak kuchta robił z naszego klubu pośmiewisko. To jest granda, że jak było varowane to nikt nie kazał kuchcie się grzać.
Takie decyzje o rozgrzewce podejmuje trener. Ta akcja z wejściem Kuchty na boisko to po prostu wstyd na całą Polskę.
Pilkarz z pola za zagranie ręką poza polem karnym nie dostaje czerwonej karti. Przynajmniej nie widziałem takiej sytuacji. A nasz Sandach dostał.
Olo,
Zostawmy jusz te przepisy czy ty widziales w kilku ostatnich meczach zeby ta druzyna miala jakis mecz w ktorym mielismy wyrazna przewage i rece skladaly sie do oklaskow ..dzis ze zniczem nie wiem czy bysmy dali rade a to oznacza ze idziemy w dol nie w gore mimo tylu transferow zagranicznych I to zapewne z nie tanimi kontraktami ktos tych zawodnikow klepnol I jakie sa efekty..sam chyba widzisz gdzie druzyna zmierza?
Najbardziej jest tem wkurzony o to jak sie traktuje gleboka lawe w klubie I druga druzyne to powinno byc kolo zamachowe do rywalizacji zeby naciskac na graczy z pierwszej jedenastki lub 15 ..a co mamy sam dzis widziales trener bez ladu skladu postawil dzis na nie ogranego bramkarza ktoremu sam zabrania grac w rezerwach ..czy ty widzisz w tym logike?
Pozycja bramkarza jest specuficzna I wymaga szczegulnie ogrania…dlaczego zawodnicy z dalekich miejsc w jedynce nie graja w rezerwach a a jak jusz w nich graja to nic im nie pomagaja ..a pamietam jak dzis jakie trener opowiadal baiki ze sam bedzie obserwowal rezerwy zeby byly dobrze sprzezone z jedynka I dopilnuje w waznych meczach zeby zrobic awans dla dobra mlodzierzy I ogrywania sie rezerwowych zeby byli gowi do gry jak zajdzie potrzeba w jedynce I co z tych obietnic zostalo…powiem ci nic nawet 3 bramkarz gra w 3 druzynie …to jest wbrew logice I zdrowej rywalizacji co sie dzieje w tej druzynie tak mim zdaniem sie nic nie osiagnie I tej polityki skutki sa widoczne w tabelach I jedynki I rezerw…popacz na znicza rezerwy ktore maja miejsce na tym samym poziomie rozgrywkowym I jaka ma kadre znicz a jaka Polonia…sorry ale ja nie widze na dzis zadnego swiatelka w tunelu zeby logicznie to wszystko chodzby teoretycznie wytlumaczyc..a ty widzis jakis sens w tej polityce klubu?
Gdzie się schował Kosiorowski ?
To on tu ściagnął swojego kolegę Pawlaka, to on tu naściągał tych piłkarzy.
Jego zwolennicy też ucichli … ;(
Sukces ma wielu ojców, a porażka żadnego.
„Gdzie się schował Kosiorowski ?”
Ale co on wg. Ciebie miałby zrobić?
Ma zwołać konferencję prasową żeby nie było, że się chowa?
Trener jest podległy tylko właścicielowi. Dyrektor sportowy nie zatrudnia i nie zwalnia trenerów Polonii.
Tu może być tylko reakcja właściciela. Trener nie przestrzega celów strategicznych klubu tj. min. wygrywanie oraz pokora i samokrytyka. To są podstawy do rozwiązania kontraktu.
To może ankietę zamieściny jak za Szymanka, tylko tym razem nie z nim, a z Kosiorowskim ?
A już poważniej – nie jestem sfraternizowany z dyrektorem, więc nie zamierzam go hołubić. Od czasu jazdy po Szymanku wciąż część kbiców wrzucało nazwisko Pawlaka.
Zresztą nie widzę nic zdrożnego w tym, że dyrektor sportowy chce mieć swego trenera. Dla mnie to on odpowiada za wyniki i wręcz musi decydować o wyborze trenera. A że postawił na swego kolegę ? Nie wyszło. Smutne.
Cxy przed tym duetem jest przyszłość u nas ?
Mają sześć kolejek do końca, potencjalnie 18 punktów do zdobycia. Zdobedą choć 10 to zostajà.
Tak bym wprost postawił sprawę przed oboma panami.
„Zresztą nie widzę nic zdrożnego w tym, że dyrektor sportowy chce mieć swego trenera. Dla mnie to on odpowiada za wyniki i wręcz musi decydować o wyborze trenera. A że postawił na swego kolegę ? Nie wyszło. Smutne.”
Tylko właśnie u nas dyrektor sportowy nie ma decydującego głosu jeśli chodzi o zatrudnienie trenera. Z tego co rozumiem może przedstawić kilku kandydatów do wyboru, ale ostateczny głos ma Greg.
I trenera też zwalnia Greg.
A czy nie wyszło?
W zeszłym sezonie wyszło. W tym już nie. dlatego aż prosi się o zmianę.
Ze Smalcem też wyszło: w 3 lidze, w 2 lidze, w 1 lidze od pewnego momentu przestało wychodzić, choć ostatecznie zdołaliśmy się utrzymać.
W normalnym klubie Kosiorowski zostałby oceniony za wyniki, i wyleciałby z hukiem za to co się dzieje. Ale prawda jest taka że tutaj za wszystko odpowiada właściciel i jego widzimisię. To właściciel zrobił „casting” i wybrał trenera, w mojej opinii najgorszego z obecnych, ale fajnie im się gadało i wybrał Pawlaka. Niestety Pawlak nie odejdzie sam, pieniądze nie śmierdzą, a wywalenie ewentualne trenera skutkować będzie wypłaceniem mu całej kwoty kontraktu. Pytanie co zrobi prezes.
Odpowiadając Tobie wprost – wybór Smalca był wyborem Kosiorowskiego. Wybór Pawlaka był wyborem Kosiorowskiego. Klepał decyzje i podpisywał umowy Prezes.
Wracając do Smalca, to że przestało mu wychodzić w pierwszej lidze to nie tylko jego wina. Piłkarzy kontaktował Kosiorowski, budżet gwarantował Nitot, a histerię na trybunach nakręcała grupa kibiców.
Czy wtedy już, wbrew Nitotowi grano na Pawlaka przeciw Smalcowi ?
Moje zdanie jest proste – po awansie w żadnym aspekcie nie byliśmy przygotowani na pierwszą ligę. Uczyliśmy się jej z każdą kolejką. Co nie przeszkadzało robić histerii, która omal nie doprowadziła do spadku.
Ja już nie chcę wracać do Smalca, skupmy się na tym co tu i teraz.
Ktoś wspomniał o ankiecie nt trenera czy dyrektora sportowego . Może lepiej dwie ankiety ?
Ja uważam, że typowy kibic Polonii jest niestety bardzo specyficzny, krnąbrny, narzekający ale bardzo wierny i oddany klubowi (ja taki jestem). Nitot nie czuje klimatu Polonii, chce tu zrobić drugie PSG (mimo, że ponoć nie interesuje go złe zarządzanie). Ja osobiście trenera bronię w 50 % – ma naprawdę szpital w zespole i ograniczony swój własny warsztat. Pytanie czy olbrzymia liczba kontuzji to tylko pech czy jednak jakieś błędy sztabu szkoleniowego i medycznego. Transfery – czy to bardziej wybór trenera czy dyrektora sportowego. Czy ktoś poza trenerem ocenia grę zespołu (poszczególnych piłkarzy) w sposób obiektywny? Przecież nie ludzie z SII, którzy znają się na piłce mniej niż my !
Prezes Nitot zna się na piłce ? Nie wiem, kocha tę grę, nie wiem czy kocha Polonię czy ją wybrał ze względów biznesowo – logistycznych.
Ja osobiście uważam, że dyrektor Kosiorowski jest już za długo – jest za krótki do obecnych realiów rynku. Nie ściągamy ciekawych piłkarzy – raczej emerytów , którzy się dobrze sprzedali. No i słabo zarządzamy młodzieżą.
Jakoś w Stali Rzeszów można grac młodymi i mieć wyniki. U nas nie.
Skoro sezon jest stracony – czas działać długofalowo . Już teraz poszukać Trenera i Dyrektora Sportowego na miarę awansu a nie grania na średnio.
Albo Prezes PORZĄDNIE potrząśnie kiesą albo za rok będziemy się bili o utrzymanie ( już teraz nam to grozi, choć jeszcze się tli szansa na coś więcej).
Takie moje przemyślenia na nowy tydzień. Panie Nitot ! Czas na posprzątanie tej stajni Augiasza !
Wiem, że Panu się nie chce i wielu „doradców” mówi że to chwilowy kryzys ale potem będzie za późno.
W przyszłą sobotę chce Pan znowu upić kibiców Polonii Festiwalem Piwa ? Żeby się głupio uśmiechali i dopingowali na wpół zalani piwskiem ? I bron Boże aby nie wywiesili jakiegoś transparentu …….
Mądra wypowiedź. Tyle, że Polonia ma problemy organizacyjne. W zarządzle klubu nie ma profesjonalistów. Właściwie jest to dyktatura nie mającego doświadczenia w zarządzaniu klubem piłkarskim na tym poziomie rozgrywkowym właściciela. Drugi członek zarządu w osobie Dryla to jedynie figurant. Prezes raczej jest skupiony na firmie SII. Dla Polonii nie ma czasu. Kto więc miałby szukać następcy Kosiorowskiego i trenera? Nie ma nikogo. Z tego powodu Kosiorowski musi zostać. I do Zarządu powinni wejść profesjonaliści.