Na finał przygotowanych przez nas materiałów po meczu Polonii z Pogonią Siedlce mamy dla Was premierowy na naszych łamach wywiad z defensorem „Czarnych Koszul” Diogo Brasido.

Spodziewaliśmy się, że mecz Pogonią Siedlce będzie trudny i rzeczywiście taki był. A jakie są Twoje przemyślenia na temat tego spotkania?
– Myślę, że na początku był to trudny mecz. Zespół Pogoni grał bardzo nisko i blisko siebie, ale my cały czas próbowaliśmy. Bardzo dużo dało nam to, że wywalczyliśmy rzut karny. Mieliśmy więcej przestrzeni i mogliśmy więcej biegać. Rywal zaczął grać też większym pressingiem, dzięki czemu mieliśmy więcej opcji. Początki były trudne, ale później było już trochę łatwiej.
Jesteś w Polonii od 4 miesięcy. Jak oceniasz ten czas? Czy jesteś zadowolony ze swojej formy w rundzie jesiennej?
– Tak, jestem naprawdę szczęśliwy. Początki były trudne, bo po raz pierwszy wyjechałem z ojczystego kraju i została tam moja rodzina. Bardzo tęsknię za rodziną, ale z chłopakami jakich mam w drużynie jest naprawdę dobrze – są dla mnie jak rodzina. Gramy dobrze i rozgrywamy dobre spotkania, i teraz chcemy awansować do Ekstraklasy.
Dostajesz sporo dobrych ocen za grę w ofensywie, ale niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że czasami zapominasz o zadaniach defensywnych. Jak odnosisz się do tej opinii?
– Nie myślę o tym zbyt wiele. Nie słucham komentarzy. Myślę, że wykonuję swoją pracę – pomagam drużynie zarówno w obronie jak i ataku. Oczywiście atakuję najlepiej, ale nie mam nic więcej do powiedzenia na ten temat.
Wspomniałem, że jesteś w Polonii od 4 miesięcy, a jak Ci się żyje w Warszawie?
– Jest niesamowicie, ale to zimno jest straszne, a jak jeszcze pomyślę o padającym śniegu – to katastrofa (śmiech), ale tak jak teraz jest idealnie.
Dziękujemy za rozmowę i powodzenia w Tychach!
– Dziękuję bardzo.

19 kolejka
18 kolejka

