Po porannej wypowiedzi Bogusława Leśniodorskiego doczekaliśmy się też wypowiedzi prezesa PZPN-u Zbigniewa Bońka. Na łamach portalu „Weszło!” w rozmowie o Wiśle Kraków Boniek odniósł się do analogii z Polonią Warszawa. 

„Weszło!” zastanawiało się nad mechanizmami, które mogłyby minimalizować ryzyko upadania klubów. W przypadku Wisły pojawia się problem, że nikt nie kupi klubu, wiedząc, że nie dostanie licencji. Prezes PZPN-u zaczął zastanawiać się ile było przykładów w ostatnich ośmiu latach w Polsce, by nieuczciwi ludzie zarządzali źle klubem albo sprzedali ją firmie-krzak? Gdy „Weszło!” podsunęło „Czarne Koszule” odparł: –  To nie był ten problem. Tam był człowiek z imieniem i nazwiskiem, ale sobie nie radził i firma upadła. Tak jak upadła Fiorentina, Parma, Rangersi. To są niestety, ale normalne rzeczy. Kapitalizm. Jak ktoś źle gospodarzy, to upada.

Cały artykuł z wypowiedzią Bońka i mecenasa Jacka Masioty znajdziecie tutaj.

Źródło: Weszło!