Jednym z wyzwań, przed którymi stanie sztab Polonii będzie znalezienie zawodników na pozycję bramkarza. Jednym z testowanych jest Bartosz Kowalczyk.

Kowalczyk pochodzi z Warszawy. Pierwsze kroki stawiał w Okęciu Warszawy, a później trafił do Agrykoli i Ursusa II Warszawa. Powoływany był też do kadr młodzieżowych. Następnie wyjechał za granicę, przez 3 lata przebywał w Liverpool FC Foundation College (piłkarskie liceum, które współpracuje z akademią Liverpoolu). Testy załatwił mu tam znajomy, ale już po jednym treningu dostał ofertę przeniesienia się do Anglii. Zagrał w słynnym turnieju młodzieżowym – Dallas Cup, w którym wystąpił we wszystkich spotkaniach, zespół jego fundacji przegrał dopiero w finale. Kowalczyk wyglądał na tyle dobrze, że jego pozyskaniem zainteresowany był Manchester City i Bolton. Kolejne przenosiny w tak młodym wieku byłyby wg menedżera niekorzystne dla zawodnika, dlatego nie zdecydował się na transfer. Spisywał się jednak na tyle dobrze, że regularnie trenował z zespołem rezerw Liverpoolu (przywilej ten dostają tylko wyróżniający się uczniowie liceum, jego głównym celem jest zachęcanie młodych do uprawiania sportu). Na trenerach zrobił bardo dobre wrażenie, ale nie mógł podpisać umowy ze względu na brak pozwoleń i niski wzrost (183 cm) (cały artykuł o jego pobycie w Anglii).  Kowalczyk zaliczył też kilkanaście treningów z pierwszą drużyną.

Bartosz Kowalczyk

Wiosnę 2016 r. spędził natomiast w Stanach Zjednoczonych w FC Florida u-19. Z tym zespołem wygrał turniej dla drużyn u-19 z Florydy, a potem zajął drugie miejsce w ogólnokrajowym turnieju i został wybrany najlepszym bramkarzem w całych Stanach Zjednoczonych. W efekcie zainteresowało się nim kilka klubów ze Stanów, ale przeszkodą nie do pokonania znów okazały się formalności.

Jesienią 2017 r. trafił znów do Liverpoolu – do City of Liverpool FC (dziesiąty poziom rozgrywek). Jest to drużyna, która ma jednoczyć piłkarzy Evertonu i Liverpoolu FC. Oprócz tego trenował jednak cały czas z Liverpoolem FC.

Pół roku później wrócił do Polski – do Odry Opole. W pierwszym zespole zagrał tylko jeden mecz – ostatni w II lidze – z Polonią Bytom, wygranym przez opolan 3:0. Minioną rundę wiosenną spędził w Legionovii Legionowo, w której wystąpił tylko 5 razy, tracąc 8 bramek.

Źródło: własne/ Onet / weszlo.com
Share