W 12 numerze dwutygodnika „Warszawskie WieczÓr” znalazł się wywiad z Patrykiem Jakim, który będzie kandydował na prezydenta m.st. Warszawy. Jaki odpowiadał na pytania Roberta Wyrostkiewicza. Padł również temat warszawskiej Polonii… 

Patryk Jaki

Kandydat Zjednoczonej Prawicy zapytany wpadkę dotyczącą naszego klubu i o to czy będzie wspierał rozwój infrastruktury wszystkich klubów stolicy odpowiedział: – Zaliczenie tego do kategorii „wpadki” jest zdecydowanie na wyrost – zadeklarowałem jedynie, że – tak jak wielu warszawiaków – kibicuję klubowi z Łazienkowskiej. Nie oznacza to jednak, że nie znam i nie szanuję historii oraz osiągnięć Polonii. Odnosząc się jednak do zasadniczej części pytania, stanowczo chcę podkreślić, że jako prezydent Warszawy będę sprawiedliwie wspierał warszawskie sport, nie kierując się jakimikolwiek sympatiami czy antypatiami. Tym właśnie rożni się poważne podejście do rządzenia stolicą, od tego, co obserwowaliśmy przez ostatnie lata w wykonaniu Platformy Obywatelskiej. Politykę traktuję jako służbę ogółowi, a nie tylko wąskiej grupie osób i własnym interesom. Doskonale widać to zresztą po moich czynach – kilka dni temu prowadziłem Okrągły Stół Warszawskiego Sportu, na którym zjawili się przedstawiciele ponad 40 klubów i stowarzyszeń sportowych. Rozmawialiśmy na temat wspierania sportu w mieście i o wieloletnich zaniedbaniach w tym zakresie. W poniedziałek odwiedziłem zrujnowany stadion Skry – który jest symbolem polityki „wspierania” sportu przez Platformę Obywatelską.

Uważam, że rozwój sportu to wielka szansa dla miasta, dla zdrowia jego mieszkańców, to przekazywanie dobrych wzorów młodzieży, często też nauka lokalnego, warszawskiego patriotyzmu. Nie zamierzam ograniczać wsparcia do jednego klubu czy jednej dyscypliny – stwierdził Jaki.

Źródło: Warszawski WieczÓr
Share