Bardzo ciekawego wywiadu dla „Rzeczpospolitej” udzielił prezes spółki Jerzy Engel. Poznaliśmy w nim odpowiedzi na wiele nurtujących pytań dotyczących obiektu. 

Jerzy Engel

Jerzy Engel (fot. Robe)

Sprawa stadionu jest dość skomplikowana i może potrwać. – Czekamy na dwie kluczowe decyzje ze strony miasta. Po pierwsze, by ratusz zgodził się oddać spółce działkę, na której stoi stadion, w wieloletnią dzierżawę. A po drugie, by rada miejska i wszystkie wydziały oraz komórki wyraziły zgodę, by taka inwestycja mogła w ogóle powstać. Miejski samorząd powołał specjalną komisję, ale procedury są skomplikowane. Sam nie spodziewałem się, że trzeba mieć aż tyle zgód i przychylności osób, by w ogóle usiąść do rozmów o takiej inwestycji. My jesteśmy do takich rozmów gotowi – opowiada prezes.

Sporym problemem autorów koncepcji jest biurokracja i długie procedury. Engel liczy na to, że do końca roku uda się Polonii uzyskać dokumenty dzierżawy. Póki co stadion dla miasta generuje spore koszty. Spółka również musi płacić za wynajem duże kwoty.

Projekt od czasu zaprezentowania go rok temu zmienił się nieznacznie. Engel zdradził, że ważnym punktem jest biurowiec, który powinien zrekompensować inwestorowi koszty związane z budową nowego stadionu. – (…) musimy jeszcze dostać zgodę, by taki budynek mógł tu stanąć. Przecież inwestor będzie chciał odzyskać jakoś pieniądze, które włoży w budowę stadionu – wyjaśnia w „Rz” szef Polonii.

Jerzy Piekarzewski i Jerzy Engel

Jerzy Piekarzewski i Jerzy Engel (fot. Robe)

Na razie nie udało się ustalić kto wybuduje nowy obiekt dla naszego klubu. Miasto nie rozmawia z inwestorem tylko ze spółką. – Nie zdradzę, bo nie ma takiej potrzeby. By inwestor mógł się ujawnić, potrzebujemy zabezpieczyć kwestie formalne. Dla nas jest ważne, że zadeklarował nie tylko sfinansowanie budowy, ale i pomoc w rozwoju zespołu. Większość kandydatów chciała tylko budować, ale nas to nie zadowalało. Po wielu, wielu próbach znaleźliśmy takiego inwestora, który będzie dla nas partnerem w wielu innych kwestiach. To poważni ludzie, znają realia. Daliśmy sobie trzy lata na zakończenie dokumentacji i procedur umożliwiających rozpoczęcie budowy.

Engel zapowiada, że w II lidze Polonia potrzebuje budżetu na poziomie I ligi. Z „Rzeczpospolitej” dowiedzieliśmy się, że będzie to troszkę więcej niż 3 mln zł.  Z naszych informacji wynika, że mówimy o kwocie 4,5 mln zł. Te sumą może zapewnić nowy sponsor. Prezes dość tajemniczo wypowiedział się w kwestii wsparcia głównego dobroczyńcy z ostatniego sezonu (EToto). – Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Wiemy natomiast, że szykuje się nowa emisja akcji, na którą naciskają nowi partnerzy klubu.

Prezes chwalił działania Dariusza Góralczyka, który odpowiadał za kontakty z kibicami. – Misja się udała, kibiców jest coraz więcej, a z częścią członków Wielkiej Polonii współpracujemy w ramach spółki. Kibice pomagają nam przy organizacji meczu, są wolontariuszami. Nie ma między nami podziałów. Formalnie jest kilka stowarzyszeń, ale dla nas to nie ma znaczenia. Jeśli ktoś chce z nami współpracować i prezentuje odpowiedni poziom, to jesteśmy otwarci – mówi w rozmowie z „Rz”.

Klub dobrze współpracuje z akademią MKS-u. – Mamy umowę partnerską. MKS zabezpiecza nas, jeśli chodzi o zespoły młodzieżowe, a to warunek licencji. W zamian my co miesiąc pomagamy MKS finansowo. Mamy też opcję pierwokupu w przypadku, gdy któryś z młodych zawodników MKS-u szczególnie nam się spodoba, mamy ustalone konkretne stawki za transfery. Tym bardziej było nam przykro, gdy zimą odeszli od nas najlepsi juniorzy, kosztowało nas to sporo punktów.

Tomasz Redwan

Tomasz Redwan (fot. Robe)

Kilka słów prezes powiedział również o Tomaszu Redwanie, nowym wiceprezesie Polonii, który zamie się marketingiem.  – To specjalista od marketingu, a właśnie marketing w minionym sezonie działał w klubie dość słabo. Ani Adam Łazuka, ani Radosław Majdan, który jest PR-owcem, ani tym bardziej ja marketingowcami nie jesteśmy. A zdaję sobie sprawę, jak ważna to kwestia. Chcemy, by Polonię było widać w mediach elektronicznych, ale i na mieście. Brakowało nam akcji, które nie tylko zachęcałyby do przyjścia na stadion, tylko kibiców, ale i zbliżyły do klubu inwestorów. Zwykle marketing przynosi 2/3 budżetu. Ja będę zadowolony, jeśli będzie to 1/3. Tomasz Redwan to jeden z najlepszych fachowców w tej dziedzinie, a do tego polonista, mistrz Polski juniorów w barwach „Czarnych Koszul”.

Engel na koniec podziękował sztabowi szkoleniowemu za wkład włożony w awans piłkarzy do II ligi. Przed sezonem mało który piłkarz, któremu składaliśmy propozycje, chciał do nas przyjść, Polonia nie była wiarygodna. Musieliśmy mierzyć się z nie najlepszą opinią, którą miała Polonia. Udało się, dziś nasi gracze mają znakomitą opiekę medyczną, socjalną i podatkową. Agenci do nas pukają i proponują nowych piłkarzy, ale my tak nie pracujemy. Ściągamy tych, których wcześniej miesiącami oglądaliśmy, analizowaliśmy ich przydatność. Chcemy sprowadzać warszawiaków i dawnych wychowanków. Prezes zapowiedział też, że Igor Gołaszewski pozostanie na stanowisku pierwszego trenera zespołu.

Źródło: własne / Rzeczpospolita