Cracovia w ostatnim sezonie Ekstraklasy zajęła 9 miejsce i mając 12 punktów przewagi nad miejscem spadkowym, zapewniła sobie bezpiecznie utrzymanie. Na swoim poziomie rozgrywek pozostali również gracze Sandecji, którzy zajęli 14 miejsce w I lidze.  Zdecydowanie w gorszych nastrojach kończyli sezon przyjaciele z Saragossy, którzy w dramatycznych okolicznościach przegrali walkę o awans do Primera Divison.

cracoviaCRACOVIA

Przez większą część sezonu, kibice Pasów musieli z niepokojem patrzeć w tabelę. Drużyna, wówczas jeszcze prowadzona przez Roberta Podolińskiego, od pierwszych kolejek znajdowała się w dolnej części tabeli. Wraz z rozwojem sezonu, strata do pierwszej ósemki rosła, a w rundzie wiosennej do Cracovii bardzo zbliżyła się przedostatnia drużyna (miejsce skutkujące spadkiem). W tym samym okresie, zawodnicy krakowskiego zespołu skompromitowali się w Pucharze Polskie, odpadając z 2-ligową drużyną – Błękitnymi Stargard Szczeciński (Pasy przegrały obydwa mecze 2:0). Słabe wyniki w lidze, fatalna postawa w PP bardzo osłabiły pozycję trenera. Właściciele Cracovii stracili cierpliwość po ligowej porażce z Pogonią Szczecin i 20 kwietnia Podoliński został zwolniony, zostawiając Cracovię na 14 miejscu z 1 punktem przewagi na strefą spadkową. Podolińskiego zastąpił Jacek Zieliński, trener doskonale  znany na Konwiktorskiej 6. Udało mu się całkowicie odmienić zespół krakowian. Od momentu jego przyjścia, Cracovia zagrała 9 spotkań w lidze, 7 wygrywając, a 2 remisując. Dzięki temu, Pasy bezsprzecznie wygrał grupę spadkową, mając aż 6 punktów przewagi nad drugim (a w ogólnej tabeli dziesiątym) Ruchem Chorzów.

Tak dobra postawa w końcówce ligi rozbudziła apetyty wśród kibiców i piłkarzy Cracovii. W nadchodzącym sezonie, Cracovia będzie celować w miejsce w pierwszej ósemce (grupa mistrzowska). Na pewno optymistycznie mogą też nastrajać gry kontrolne Pasów. Podczas letnich przygotowań, drużyna z Kraków rozegrała 5 sparingów – 4 razy wygrała i odniosła 1 porażkę (12 bramek strzelonych i 7 straconych). Jeśli czymś kibice Cracovii mogą się martwić, to chyba grą obronną. Pomimo rozgrywania sparingów z przeciętymi drużynami (Banik Ostrava, MFK Košice, Zemplin Michalovce, MFK Rużomberok, Ruch Chorzów), w każdym meczu Cracovia traciła bramkę.

W osiągnięciu celu, Cracovii mają pomóc nowe nabytki. W tym sezonie zespół Pasów został wzmocniony przez: Grzegorza Sandomierskiego (bramkarz) – przyszedł ze spadkowicza – Zawiszy Bydgoszcz, pod koniec sezonu prezentował całkiem wysoką formę, Jakuba Wójcickiego (boczny obrońca) – również przyszedł z Zawiszy, był wymieniany jako jedna z jaśniejszych postaci bydgoskiej drużyny), Huberta Wołąkiewicza (boczny/środkowy obrońca) – bardzo doświadczony zawodnik, przez wiele lat grał w polskiej ekstraklasie, do Cracovii przechodzi z rumuńskiego  Astra Giurgiu (Tam rozegrał tylko jeden mecz.) Prawdopodobnie krakowski zespół wzmocnią jeszcze: Ariel Wawszczyk (Błękitni Stargard Szczeciński) i Mateusz Argasiński (Stal Stalowa Wola). Ostatnio pojawiły się też informację o tym, że do Krakowa może również trafić Władimir Dwaliszwili, napastnik, którego na pewno pamiętają kibice Polonia.

Zespół Krakowa opuścili natomiast: Przemysław Kita (napastnik), Adam Marciniak (obrońca) – grał w pasiastej koszulce 3 lata, w każdym sezonie był podstawowym zawodnikiem, Krzysztof Nykiel (obrońca), Mateusz Żytko (obrońca), Sławomir Szeliga (pomocnik) i prawdomównie Armiche Ortega Medina (pomocnik).

Cracovia zaczyna rozrywki w piątek (17.07.2015) meczem z Lechią Gdańsk, więc czeka ich od razu poważny sprawdzian umiejętności.

sandecjaSANDECJA NOWY SĄCZ

Realizację swojego podstawowego celu – utrzymania w lidze- Sandecja miała ułatwioną. W trakcie trwania rozgrywek 1 ligi, wycofała się Flota Świnoujście, a Widzew Łódź właściwie dogorywał. Zatem, aby zostać w I lidze, bez konieczności gry w barażach, wystarczyło wyprzedzić dwie drużyny. To na szczęście Sandecji się udało, utrzymanie  gracze z Nowego Sącza zapewnili sobie w przedostatniej kolejce, remisując u siebie z Dolcanem Ząbki 1:1. Wynik ten jednak osiągnęli już pod okiem nowego trenera (czwarty trener Sandecji w tamtym sezonie) – Roberta Kasperczyka, który zastąpił Dariusza Wójtowicza, zwolnionego przed meczem z Dolcanem.

W nadchodzącym sezonie, Sandecja chciałaby przede wszystkim zdecydowanie uniknąć walki o utrzymanie do samego końca ligi, zagwarantować sobie bezpieczny finisz rozgrywek. W związku z niezadowalającą -ambitnych piłkarzy i działaczy – postawą, w lato nastąpiły znaczne zmiany personalne.

Do zespołu dołączyli: Grzegorz Baran (pomocnik) z GKS-u Bełchatów, Bartłomiej Kasprzak (pomocnik) z Widzewa Łódź, Maciej Małkowski (pomocnik) z GKS-u Bełchatów, Łukasz Nowak (pomocnik) z Puszczy Niepołomice.

Z Sandecji odeszli natomiast: Rudolf Urban (pomocnik) do Lokomotívu Koszyce, Cheikh Tidiane Niane (pomocnik), Fabian Fałowski (napastnik),  Maciej Bębenek (pomocnik) do GKS-u Katowice.

Zawodnicy z Nowega Sącza 25 czerwca rozpoczęli przygotowania do nadchodzącego sezonu,  który rozpoczną 1 sierpnia meczem z Rozwojem Katowice.

Na razie Sandecja rozegrała 5 sparingów. Wygrała dwa: 4:1 z FK Druzstevnik Plavnica (Słowacja, trzeci poziom rozgrywek), 2:1 z Porońcem Poronin (czwarty poziom rozgrywek). Przegrała dwa: 1:0 MFK Zemplin Michalovce (Słowacja, pierwszy poziom rozgrywek), 2:1 z FK Poprad (Słowacja, drugi poziom rozgrywek). Zremisowała jeden: 0:0 z FC Lokomtiva Koszyce (Słowacja,drugi poziom rozgrywek).

real_zaragozaREAL SARAGOSSA

Piłkarze z Saragossy po bardzo wyrównanej walce zajęli ostatecznie 6 miejsce w Segunda Division (odpowiednik polskiej 1 ligi), mając 1 punkt przewagi na siódmą drużyną. Szóste miejsce było ostatnim, które umożliwiło walkę o Primera Divison w systemie play-off. Aby awansować do elity hiszpańskiej piłki, Real musiał wyjść zwycięsko z dwóch dwumeczów. Najpierw trafili na drużynę Girona F.C, która zajęła 3 miejsce w SD. W pierwszym meczu, zawodnicy zaprzyjaźnionej z nami drużyny przegrali u siebie aż 3:0. Wówczas trudno było znaleźć fanów, którzy uwierzyliby w awans Realu. Ten jednak zrobił im miłą niespodziankę, wygrał na wyjeździe 4:1 i dostał się do finału play-off’u. Finałowy dwumecz miał również dramatyczny przebieg, niestety nieszczęśliwy dla fanów Realu. Pierwszy mecz Real wygrał u siebie 3:1 z Las Palmas (drużyna z Wysp Kanaryjskich, 4 miejsce w SD) i wydawało się, że gracze ze stolicy Aragonii po 2 latach wrócą do PD. Niestety, Real przegrał na wyjeździe 2:0 (drugą bramkę, decydująca o awansie Las Palmas, stracili w 85 minucie) i marzenia o awansie muszą zostać odłożone na następny sezon.

Pomóc w tym, mają sprowadzeni tego lata zawodnicy. Dla fanów Polonii najciekawszym wzmocnieniem  jest przyjście naszego wychowanka – Cezarego Wilka. Przyszedł on do Saragossy z innej hiszpańskiej drużyny – Deportivo La Coruña. Poza tym do Realu trafili: Manuel Herrera (bramkarz) – przyszedł ze zdegradowanego Elche, Aria Jasuru Hasegawa (środkowy pomocnik) z Cerezo Osaka, Pape Maly Diamanka (defensywny pomocnik) z CD Leganés, Ángel Rodríguez (napastnik) z Eibar,  Jorge Diaz (napastnik) z Albacete, Isaac Carcelén (obrońca) z Betisu B, Marc Bertrán (obrońca) z Recreativo Huelva. Z klubem pożegnał się natomiast Eldin Hadzic (obrońca), który przeszedł do Almerii.

Real Saragossa rozpocznie rozgrywki dopiero 23 sierpnia. Wczoraj natomiast, podobnie jak Czarne Koszule, zawodnicy z Saragossy wyjechali na zgrupowanie do Boltana.

Źródła: własne / 90minut.pl / Przegląd Sportowy / Sportowe Fakty / sport.pl / Sandecja.com.pl / cracovia.pl / realzaragoza.com / transfermarkt.pl
Share